Górnik pokonany
BKS Stal Bielsko-Biała - Górnik II Zabrze 2-1 (2-1)
Bramki: 0-1 11 min Rutkowski, 1-1 26 min Wiśniewski, 2-1 35 min Zdolski
Zółte kartki: Gruszka
BKS: Kozik - Dzionsko, Dancik, Szczurek, Prokopów (70 min. Bednarz), Sobala, Czaicki, Karcz (89 min. Rucki), Zdolski, Caputa (67 min. Brychlik), Wiśniewski (78 min. Luke)
Górnik: Kasprzik - Staszczak, Barbus, Rutkowski, Gruszka (46 min Luberda), Potoniec (46 min Ł Wolsztyński) , Wolniewicz (81 min. Paczulla), Teichman, Olszewski (74 min. R Wolsztyński), Cerimagic, Papis
Dzisiejszy mecz dobrze się nie rozpoczął a już został przerwany. Zawodnicy już w 2 minucie musieli opuścić boisko z powodu oberwania chmury nad Stadionem. Po kilku minutowej ulewie sztuczna murawa boiska przypominała basen ale po 22 minutowej przerwie i krótkiej rozgrzewce zawodnicy obu drużyn mogli wrócić do gry. Boisko było mokre ale szybko znikały z niego kałuże wody.

Zawodnicy BKS-u rozpoczęli bardzo ospale to spotkanie co Górnik wykorzystał już w 11 minucie kiedy to Rutkowski trafił strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, co wtedy robili nasi obrońcy, to iwedzą tylko oni. Na szczęście po straconej bramce bielszczanie szybko się przebudzili i zaczęli toczyć wyrównaną walkę z zabrzanami. ierwsza szansa dla BKS-u to wolny sprzed linii pola karnego za faul na Zdolskim, Jednak zarówno strzał Czaickiego jak i dobitka zostały zablokowane. W 24 minucie po akcji Karcza obrońcy Górnika w ostatniej chwili zażegnali utracie bramki, ale już w 26 minucie byli bez szans gdy w sytuacji sam na sam z Kasprzikiem znalazł się Wiśniewski i trafił do siatki obok interweniującego bramkarza. W odpowiediz strzał zawodnika gosci został zablokowany na rzut rożny.
Remis nie zadawalał żadnej z druzyn, wiec na boisku było sporo walki, zwłaszcza w środku pola. Ponownie przed szansą stanął WIśniewski ale szybszy był Kasprzik. W 36 minucie Gruszka został ukarany Żółtą kartką za faul przy bocznej linii pola karnego, do piłki podszedł Czaicki i gdy wszyscy czekali na dośrodkowanie, on zagrał na 12 metr przed bramkę, gdzie wbiegł Zdolski i płaskim strzałem pokonał Kasprzika.
Wyjście BKS-u na prowadzenie jeszcze bardziej zachęciło obie ekipy do gry, w 40 minucie Wiśniewski po zagraniu Caputy był na minimalnym spalonym, za chwilę Cerimagic wychodził sam na sam ale zamiast strzelać chciał przełożyć sobie piłkę i został zablokowany przez naszych obrońców. Na koniec jeszcze strzał Caputy padł łupem Kasprzika i sędzia odgwiadał koniec I połowy.
II połowę BKS rozpoczął w niezmienionym składzie a ugości nastąpiły 2 zmiany, za Potońca i Gruszkę weszli Luberda i Ł Wolsztyński. Pierwsze minuty to ataki Górnika, ale już w 51 minucie w dobrej okazji był Karcz ale nie trafił do bramki. W odpowiedzi Górnik przed szansą po stracie Szczurka ale strzał przeszedł nad naszą bramką. Przed szansą po akcji Czaickiego ze Zdolskim był Wiśniewski ale ubiegł go Kasprzik. W 63 minucie Zdolski idealnie dośrodkował do Wiśniewskiego a ten niepilnowany z 6 metrów strzelił wprost w Kasprzika, po chwili Zdolski zagrał do Caputy ale ten przestrzelił. Górnik po fali ataków BKS-u miał swoja szansę w 69 minucie ale strzał z rzutu wolnego z 20 metrów wybił Kozik. W 74 minucie dwójkowa akcja Karcza z Wiśniewskim zakończyła się dograniem przed bramkę ale zabrakło tam naszych zawodników. W kolejnych akcjach szansę mieli goście ale strzał Paczully minął naszą bramkę, a po chwili Kozik obronił strzał Staszcaka. Jeszcze w 85 minucie Luke minął obrońców w polu karnym i zamiast podawać do lepiej ustawionych kolegów zdecydował się na strzał, który obronił Kasprzik. Do końca meczu trwałą walka, ale żadna z drużyn nie zdobyłą już gola i mecz zakończył się zwycięstwem BKS-u 2-1.
W najbliższym tygodniu przed naszą drużyną dwa mecz, w środę 19 sierpnia o 17.00 zagramy w Jaworzu z Czarnymi mecz Pucharu Polski, a w niedzielę 23 sierpnia o godzinie 11.00 na Górce spotkamy sie z rezerwami Podbeskidzia. Bilety na to spotkanie w cenie 10 zł można będzie nabyć od poniedziałku 17 sierpnia w recepcji BKS Olimp.







